Przyszłość już nadeszła. 4 najważniejsze zalety samochodów elektrycznych

Reklama

wt., 03/03/2020 - 15:20 -- moderator2

Sprytny sposób na oszczędność

Według raportu ADAC z 2018 r. średni koszt przejechania 100 km w przypadku aut elektrycznych wynosi ok. 9,52 zł (kalkulację przeprowadzono dla modelu Volskwagen e-Golf). Za kierownicą benzyniaka tę samą trasę pokonamy tymczasem za ponad 26 zł. Ale na tym przecież potencjalne oszczędności jeszcze się nie kończą. Nabywcy nowych "elektryków" mogą bowiem skorzystać z rządowego programu wsparcia realizowanego ze środków zgromadzonych w Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Wysokość jednorazowej dotacji, z której mogą skorzystać zarówno osoby prywatne, nieprowadzące działalności gospodarczej, jak i firmy, wynosi 30 proc. ceny nowego samochodu. W ten sposób da się zaoszczędzić maksymalnie 36 tys. zł. To jednak nie wszystko. Nowa ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych daje właścicielom pojazdów elektrycznych szereg innych ułatwień i przywilejów. Są to np. zwolnienie z opłat za parkowanie (zielone i niebieskie "koperty" - czyli specjalne, darmowe miejsca postojowe dla "elektryków" - zdążyły się już pojawić w niektórych polskich miastach) czy możliwość niczym nieograniczonego wjazdu do stref czystego transportu, które nad Wisłą wydziela się coraz częściej (jedna z nich powstała jakiś czas temu na krakowskim Kazimierzu). To także swobodny dostęp do buspasów, jeszcze do niedawna zarezerwowanych wyłącznie dla pojazdów uprzywilejowanych, taksówek oraz taboru komunikacji miejskiej.

13248327_1763597623852094_1446512616679948202_o.jpg

Warto również przypomnieć, że wszystkie nowe "elektryki", hybrydowe typu plug-in (PHEV), zasilane wodorem i napędzane silnikiem spalinowym o pojemności nie wyższej niż 2000 cm3 od 1 stycznia 2021 r. zostaną całkowicie zwolnione z podatku akcyzowego. Ale firmy, które posiadają w swojej flocie pojazdy elektryczne, zgodnie z obowiązującymi przepisami mogą już teraz dokonywać na nie odpisów z tytułu ich z użycia do kwoty wynoszącej maksymalnie 30 tys. euro. Oznacza to, że osoby, które zdecydują się nabyć w pełni elektryczną Skodę Citigo-e iV lub hybrydowego Superba iV, będą mogły poczynić znaczne oszczędności już w momencie ich zakupu. Ułatwienia, które ustawodawca przygotował z myślą o osobach i podmiotach skłonnych wkroczyć w erę elektromobilności szybciej niż inni, pozwolą im się poruszać w miejskiej dżungli szybciej, sprawniej i wygodniej niż kiedykolwiek. Jest tak m.in. za sprawą wspomnianego wcześniej dostępu do buspasów, stref czystego transportu, bezpłatnych miejsc parkingowych oraz rozrastającej się cały czas miejskiej sieci szybkich ładowarek.

Cisza jak makiem zasiał

Jedną z cech wyróżniających wszystkie samochody elektryczne jest cisza panująca w kabinie. Ich układ napędowy, oparty na niemal bezgłośnych silnikach elektrycznych, a nie na hałaśliwych jednostkach spalinowych gwarantuje komfort akustyczny, którego samochody konwencjonalne po prostu nie mogą osiągnąć. Gdy idzie o kulturę pracy, "elektryki" biją na głowę samochody zaliczane zwyczajowo do klasy premium. Ba, pod tym względem bez trudu dystansują nawet luksusowe limuzyny! I choć w tej materii pojazdy hybrydowe ustępują nieco elektrycznym, to i one w codziennej eksploatacji okazują się właściwie bezgłośne. Niekwestionowaną wyższość nad autami wyposażonymi w konwencjonalny silnik spalinowy ukazują zwłaszcza podczas ruszania spod świateł, parkowania czy niespiesznego krążenia w plątaninie ciasnych, miejskich ulic. Głośność panująca w kabinie przeciętnego, tradycyjnego samochodu osobowego przekracza zwykle w czasie jazdy poziom 60 dB. Lekarze wskazują, że długotrwałe przebywanie w tak hałaśliwym otoczeniu jest nie tylko nieprzyjemne, ale może się nawet okazać potencjalnie szkodliwe dla zdrowia - wpływa bowiem bardzo negatywnie na pracę serca i układu nerwowego, a nawet na jakość snu. Warto dodać, że średnie natężenie dźwięku w ruchu ulicznym osiąga niekiedy poziom 90 dB. Niewiele głośniejsze okazują się na przykład... obracające się z dużą szybkością wirniki helikoptera czy silnik pracującej piły spalinowej. 

Ekologia to priorytet

Jeśli wziąć pod uwagę komfort akustyczny charakteryzujący współczesne "elektryki", to zakup elektrycznej Skody Citigo-e iV czy hybrydowego Superba iV może się w długiej perspektywie przyczynić nawet do poprawy samopoczucia ich kierowcy i towarzyszących mu współpasażerów. I - co równie ważne - przynieść z sobą inne pozytywne skutki. Rosnąca popularność samochodów elektrycznych i hybrydowych wpływa bowiem na nie tylko na obniżenie natężenia hałasu panującego w polskich miastach, ale także przyczynia się do ograniczenia tzw. "niskiej emisji" (tym mianem określa się spaliny, w których znajduje się wiele szkodliwych i  niebezpiecznych dla ludzkiego zdrowia substancji). Należą do nich np. tlenki węgla, ciężkie węglowodory czy związki azotu.

Ma to olbrzymie znaczenie zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, gdy w polskich miastach pojawia się smog. Jednym ze sposobów pozwalających na jego ograniczenie jest m.in. przesiadka do pojazdów komunikacji zbiorowej lub właśnie do aut elektrycznych czy hybrydowych. I tak, elektryczna Skoda Citigo-e IV jest w stanie przejechać nawet 260 km na jednym ładowaniu, a hybrydowy Superb iV może pokonać do 55 km na samym tylko zasilaniu elektrycznym. A to wszystko, co najważniejsze, bez emisji jakichkolwiek substancji powstających w trakcie spalania benzyny lub oleju napędowego. Takie przebiegi są w miastach więcej niż wystarczające: pozwolą nie tylko komfortowo udać się do pracy i z powrotem, ale także wyruszyć na zakupy czy załatwić inne, codzienne sprawy (zasięg modelu Citigo-e iV pozwoli się zresztą bez lęków i obaw wybrać w dłuższą, weekendową trasę).

Elektryczne innowacje

Niewiele jest samochodów, które pod względem zaawansowanych technologii i innowacyjnych rozwiązań mogłyby konkurować z "elektrykami" czy nowoczesnymi hybrydami typu plug-in. Pod tym względem są one zapowiedzią tego, co przyniesie przyszłość. Nie inaczej jest w przypadku nowego, w pełni elektrycznego kompaktu Skody - modelu Citigo-e iV. Na jego pokładzie znajdziemy nie tylko klimatyzację, system audio z sześcioma głośnikami, wielofunkcyjną kierownicę, oświetlenie konturowe Ambiente czy ogrzewane i elektrycznie regulowane lusterka (w tej klasie to już przecież absolutny standard), ale także zaawansowane systemy bezpieczeństwa i łączności zintegrowane z intuicyjnym i przemyślanym systemem inforozrywki. Miejski "elektryk" Skody jest więc także wyposażony w system Lane Assist uniemożliwiający przypadkowe, niezamierzone opuszczenie zajmowanego pasa ruchu, czujnik TPM monitorujący w czasie rzeczywistym ciśnienie w oponach, systemy ABS i ESC oraz w komplet kurtyn powietrznych i poduszek bezpieczeństwa.

Nie inaczej jest w przypadku modelu Superb, pierwszej hybrydy typu plug-in, która już niedługo zacznie zjeżdżać z taśm produkcyjnych Skody. W skład jej wyposażenia wchodzą wszak m.in. matrycowe, inteligentne reflektory LED Top Matrix, aktywny tempomat, zaawansowany system nawigacji Amundsen z ośmiocalowym ekranem dotykowym, zintegrowana karta eSIM zapewniająca stały dostęp do internetu czy czujnik martwego pola Side Assist wykrywający pojazdy nadjeżdżające z tyłu lub znajdujące się poza zasięgiem wzroku kierowcy. Lista jest jednak znacznie dłuższa i - za odpowiednią dopłatą - mogą się na niej znaleźć m.in. całkowicie bezkluczykowy system obsługi samochodu Kessy Full, podgrzewane i elektrycznie sterowane fotele przednie czy dźwiękochłonne przednie szyby boczne.

Autor: 
Redakcja interia
Źródło: 

interia.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama