Rolls-Royce Vision Next 100 - ognisty Batmobil

Reklama

czw., 07/14/2016 - 18:41 -- Anonim (niezweryfikowany)

​OLŚNIENIE – w ramach obchodów swych setnych urodzin Grupa BMW roztoczyła wizję Rolls-Royce’a przyszłości. Ten ruchomy salon o nieujarzmionych liniach napędzany jest elektrycznością i porusza się bez kierowcy.

 

Czasami z chęcią zapuścilibyśmy się w meandry mózgów projektantów samochodowych. Tylko aby się rozejrzeć. By zrozumieć, jak działają neurony, którym zawdzięczamy nieokiełznaną kreatywność i by prześledzić bieg myśli pozwalających zdecydować się na tą czy na tamtą innowacyjną formę. Aby sięgnąć do źródła inspiracji, a potem ześlizgnąć się wzdłuż połączeń nerwowych projektanta. Czy to by nam coś dało? W przypadku Rolls-Royce’a Vision Next 100 pojawiają się uzasadnione wątpliwości. Ten spektakularny projekt ukazuje przyszłość luksusowych aut. Powstał w ramach rozważań niemieckiej grupy BMW, właściciela tego wcielenia angielskiego luksusu, z okazji jej setnych urodzin, które obchodzi w tym roku.

 

 

 

Osłonięte koła, ruchomy dach

Wyobraźnia bardzo wyraźnie grała pierwsze skrzypce w tworzeniu tego prawdziwie błyskotliwego szkicu. Przynależność projektu do świata Rolls-Royce’a jest widoczna na pierwszy rzut oka. Słynna maskotka Spirit of Extasy wieńczy wąską, pionową maskownicę. Wyglądem auto przypomina współczesne modele. Ten samochód marzeń swoimi osłoniętymi kołami nawiązuje też do najlepszych francuskich projektów karoserii z lat 30.

 

Wydaje się, że inspiracją dla przodu pojazdu była konstrukcja trzykadłubowca. Owiewki kół zostały pomyślane niczym pływaki. Miedzy nimi a maskownicą są jedynie niewielkie reflektory.

 

Ten wysokiej klasy samochód o długości 5,9 m ma urok charakterystyczny dla coupé fastback. Najbardziej spektakularnym aspektem tego projektu jest sposób otwierania drzwi. Zapewni Wam on murowany efekt, gdy wysiądziecie ze swojej bryki przed hotelem w Paryżu czy Monaco: ogromne drzwi otwierają się „do tyłu”, a dach unosi się, odsłaniając bezprzykładny luksus kabiny.

 

Zastosowanie napędu elektrycznego pozwoliło zrewolucjonizować architekturę wnętrza pojazdu. Jak w przypadku dyliżansów i pierwszych automobili, bagaże podróżują w szufladzie wbudowanej w przedni lewy błotnik. Rolls-Royce Vision Next 100 bazuje na platformie z dostosowanych materiałów kompozytowych, co pozwoliło zaspokoić wszystkie kaprysy zamożnych klientów. Auto zostało zaprojektowane w duchu automobili z lat 30. Wtedy luksusowy pojazd był jak ubranie od najlepszego krawca. Często klienci kupowali od producenta podwozie oraz silnik i zlecali wykonanie zabudowy renomowanym specjalistom. Rolls-Royce wyszedł z założenia, że postęp w dziedzinie kompozytów i technologii odegra w przyszłości ważną rolę w procesie zindywidualizowanej produkcji oraz pozwoli na maksymalną personalizację produktu. A zatem Vision Next 100 jest tylko jedną z wielu propozycji projektantów.

 

 

 

Bez kierowcy

Kabina wpisuje się w tradycję marki. Jej skąpaną w łagodnym świetle przestrzeń potraktowano niczym salon. Przynajmniej dwie osoby mogą zająć miejsce na zaokrąglonej kanapie. Według BMW, właściciela Rolls-Royce’a, w przyszłości luksusowe auta nie będą potrzebowały kierowcy. Dlatego kierownica zniknęła, a deska rozdzielcza ustąpiła miejsca dużemu ekranowi. Z oszałamiającą finezją ta oaza komfortu łączy delikatnie żyłkowany heban z Macassaru z jedwabnym, ręcznie wyplatanym dywanem i kanapą wyścielaną najdelikatniejszym jedwabiem. Ten Rolls-Royce zdecydowanie dba o swoich pasażerów. Tak jak we współczesnych modelach projektanci przewidzieli wycięcie na parasole w otworze drzwi.

 

Autor: Sylvain Reisser

 

Tłumaczenie: Aleksandra Kostrzewska

 

​Źródło: Le Figaro, 17.06.2016 https://www.lefigaro.fr/automobile/2016/06/17/30002-20160617ARTFIG00293-rolls-royce-vision-next-100-la-batmobile-flamboyante.php

 

Polub Plportal.pl:

Reklama