Śmiertelny wypadek z udziałem Tesli: autopilot znowu w ogniu krytyki

Reklama

ndz., 04/25/2021 - 14:00 -- MagdalenaL

Samochód, w którym doszło do wypadku to Tesla Model S z 2019 roku. Zdjecie: Pixabay

 

Dwa śledztwa federalne zostały wszczęte po śmiertelnym wypadku z udziałem Modelu S kierowanego za pomocą autopilota, który miał miejsce w ubiegłą sobotę w Teksasie. Amerykański minister transportu Pete Buttigieg stwierdził, że to ważny moment, aby przypomnieć o konieczności zachowania bezpieczeństwa przy korzystaniu z systemu częściowo zautomatyzowanego sterowania.

 

Autopilot Tesli po raz kolejny znalazł się w centrum uwagi. Śmiertelny wypadek Modelu S w zeszłą sobotę w Teksasie spowodował, że system autopilota tej marki z powrotem znalazł się na językach wszystkich, stwarzając nowe pytania.

 

 

Według wstępnego śledztwa przeprowadzonego przez lokalne władze, pojazd poruszał się z dużą prędkością bez kierowcy w momencie kolizji z drzewem. Zaraz po uderzeniu samochód zapalił się, powodując gwałtowny pożar. Wewnątrz pojazdu znaleziono dwie ofiary: jedną na miejscu pasażera oraz drugą na tylnym siedzeniu.

 

Śledztwa federalne

 

Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA) rozpoczęła w poniedziałek własne dochodzenie, podobnie jak Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). W czwartek amerykański minister transportu Pete Buttigieg oświadczył, że federalni śledczy wciąż „zbierają informacje”. „Myślę jednak, że to dobry moment, aby przypomnieć, że wiele systemów wspomagających kierowcę nadal opiera się na założeniu, że za kierownicą siedzi uważny kierowca” - dodał.

 

Okoliczności wypadku doprowadziły do gwałtownego spadku cen akcji Tesli na giełdzie nowojorskiej i wywołały liczne komentarze w mediach społecznościowych, ożywiając na nowo debatę na temat możliwości oprogramowania wspomagającego kierowcę opracowanego przez Teslę.

 

Firma oferuje funkcję autopilota, która pozwala dostosować prędkość jazdy do ruchu i prowadzenie samochodu po wyraźnie wyznaczonych pasach. Dostępna jest także wersja droższa, z „pełną zdolnością do samodzielnej jazdy”, jednak i w tym przypadku kierowca nie może odrywać rąk od kierownicy. Dzięki tej funkcji samochód może samodzielnie zmieniać pasy na autostradzie, parkować równolegle lub zatrzymywać się na światłach.

 

Dwudzieste ósme dochodzenie w sprawie pojazduTesli

 

Senatorowie Richard Blumenthal i Edward Markey - członek senackiej komisji ds. transportu, wezwali w czwartek Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu do przeprowadzenia „dogłębnego” dochodzenia w sprawie wypadku, które obejmie również „zalecenia odnośnie rozwiązań, które mogłyby zostać zastosowane w celu uniknięcia takich sytuacji”. Dwaj wybrani funkcjonariusze skorzystali z okazji, aby przypomnieć, że jest to dwudzieste ósme dochodzenie dotyczące pojazdu Tesla.

 

Wygląda na to, że „powstaje trend” w kwestiach bezpieczeństwa pojazdów Tesli, który „jest ogromnie niepokojący i zasługuje na pełną uwagę” – piszą. W szczególności zwracają uwagę na fakt, że Tesla może dawać kierowcom „fałszywe poczucie bezpieczeństwa”, opisując możliwości swoich systemów wspomagających kierowcę.

 

Oszukiwanie systemu poprzez zawieszanie ciężarka na kierownicy

 

Producent samochodów elektrycznych przestrzega na swojej stronie internetowej, że systemy wspomagające nie sprawiają, że pojazd staje się autonomiczny, a aktywny nadzór kierowcy pozostaje konieczny. Jednak stowarzyszenie ochrony konsumentów Consumer Reports przeprowadziło eksperyment, który wykazał, że kierowca jadącego samochodu może usiąść na siedzeniu pasażera, zawieszając ciężarek na kierownicy i nie odpinając pasów bezpieczeństwa na miejscu kierowcy.

 

„System nie tylko nie zaalarmował, że kierowca nie zwraca uwagi na drogę, ale także nie rozpoznał, czy kierowca był obecny czy nie” – podkreśla stowarzyszenie na swojej stronie. Tesla pod tym względem nie jest tak zaawansowana jak inni producenci samochodów - General Motors czy Ford, którzy w swoich systemach wspomagających jazdę „wykorzystują bardziej zaawansowane technologie skłaniające kierowcę do obserwowania drogi”.

Autor: 
Florian Maussion, tłum. Bogumiła Kardas
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama