KLĘSKA PIS-u: OD DWÓCH LAT NIE ODDANO DO UŻYTKU ANI KILOMETRA AUTOSTRADY

Reklama

wt., 07/02/2019 - 21:12 -- zzz
Od 2017 r. nie oddano do użytku w Polsce ani kilometra autostrady. Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad potwierdziła, że to prawda. Organizacje przedsiębiorców ostrzegają, że Polska może stracić ponad 4 mld zł unijnego dofinansowania na budowę dróg.
 

Między 2017 r. a czerwcem 2019 r. nie oddano do użytku ani jednego kilometra autostrady... - napisał na Twitterze Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki.

 
 
 
 
 

Kilometrów autostrad - zero

Wystąpiliśmy do GDDKiA z prośbą o udostępnienie aktualnego zestawienia dotyczącego dróg oddawanych do eksploatacji.

Długość (w km) nowych dróg udostępnionych w latach 2004-2019
Długość (w km) nowych dróg udostępnionych w latach 2004-2019 Foto: Konkret24 / GDDKiA

Według danych GDDKiA, od 2017 do pierwszej połowy 2019 roku nie oddano do użytku w Polsce ani jednego odcinka autostrad. Najmniej kilometrów oddano w 2008 r. (4,46 km) i 2010 r. (7,88 km).

Na przełomie 2011 i 2012 doszło do rekordowego skoku w statystyce długości udostępnionych nowych dróg, co miało związek z zaplanowanymi na 2012 r. mistrzostwami Europy w piłce nożnej w Polsce i na Ukrainie. W ciągu dwóch lat powstało łącznie ok. 450 km nowych kilometrów autostrad.

Autostrady i drogi ekspresowe. Długość (w km) w latach 2003-2019

Autostrady i drogi ekspresowe. Długość (w km) w latach 2003-2019 Foto: Konkret24 / GDDKiA

 


Od 2003 r. do końca 2018 r. w Polsce wybudowano 1154,65 km autostrad i 1917,87 km dróg ekspresowych.

W ogłoszonym w poniedziałek komunikacie GDDKiA poinformowała o planach udostępniania nowych dróg w czasie tegorocznych wakacji. W planach jest między innymi udostępnienie jednego odcinka autostrady A1.

"Do końca wakacji planujemy udostępnić kierowcom kolejne odcinki #S17 między Lublinem a Warszawą. Do ruchu oddamy również odcinek #A1 z Pyrzowic do Częstochowy, ostatni odcinek obw. Olsztyna i fragmenty #S6 w woj. zachodniopomorskim." - napisano na profilu GDDKiA na Twitterze.

Problemy z budową

Problemy z realizacją planu budowy dróg krajowych na lata 2014-2023 uwidoczniły się wiosną 2019 r. Na niektórych odcinkach dróg ekspresowych zawieszono prace, a przedstawiciele firm budowlanych odmawiali wznowienia prac. W lutym włoskie firmy realizujące inwestycje wystąpiły do GDDKiA z żądaniem roszczeń waloryzacyjnych na łączną kwotę 1,215 miliarda złotych.

W pierwszej połowie roku rozwiązano kontrakty na budowę 9 odcinków dróg ekspresowych i autostrad.

Według opracowania tvn24bis.pl, dotychczas zaprzestano realizacji kontraktów z firmą Salini na dwa odcinki (obwodnicę Częstochowy na A1 oraz Polkowice-Lubin na S3), z Impresa Pizzarotti na cztery odcinki (trzy na S5 w kujawsko-pomorskim oraz jeden na S61 z Suwałk do Budziska), z Toto Construzioni na odcinku S5 Poznań-Wronczyn, oraz z firmą Rubau, która miała być wykonawcą dwóch odcinków (Ostrów Mazowiecka-Śniadowo na S61 oraz Warszawa Lotnisko–Lesznowola na S7.

 

 

Tracą kierowcy, tracą przedsiębiorcy

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) i Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) informowały pod koniec czerwca o 12 "poważnie zagrożonych" planach inwestycyjnych GDDKiA.

Według cytowanego w komunikacie Marka Kowalskiego, przewodniczącego FPP i prezesa CALPE średni ważony wzrost kosztów realizacji inwestycji wyniósł 89 proc.

W sytuacji, gdy wartość kontraktów nie jest waloryzowana, można oczekiwać zagrożenia realizacji kolejnych projektów.

- Biorąc pod uwagę ponad 2-letni przeciętny czas opóźnienia inwestycji, w przypadku których doszło do zerwania kontraktu, a także całościową strukturę aktualnych kontraktów w podziale na zakładany czas zakończenia realizacji – wartość umów zagrożonych ich niewykonaniem do końca 2023 r. wynosi ok. 5 mld zł. Oznaczałoby to narażenie na utratę środków z Funduszu Spójności o wartości ponad 4,2 mld zł” – wskazuje cytowany w komunikacie Łukasz Kozłowski, główny ekonomista FPP i ekspert CALPE.

Zdążyć z wydaniem 135 mld zł

Dyrekcja musiała "podjąć dosyć istotne i strategiczne decyzje, gdyż niektórzy, pojedynczy wykonawcy nie realizowali kontraktów". - mówił tvn24bis.pl rzecznik GDDKiA Jan Krynicki. Zastrzegł jednak, że GDDKiA wybiera takie rozwiązania, które "są najlepsze dla inwestycji, kierowców i Skarbu Państwa".

- Tam, gdzie jest wola wykonawcy, by realizować kontrakty, to szukamy rozwiązań. Tam, gdzie tej woli nie ma i wykonawca nie chce realizować projektu, to mówiąc w dużym uproszczeniu szukamy nowego i zabezpieczamy inwestycję – zaznacza Krynicki. Wyjaśnia też, że "klauzule waloryzacyjne są w kontraktach i wykonawcy wiedzieli na co się decydują".

- Wszystko wskazuje na to, że wykorzystamy wszystkie środki europejskie przewidziane w tej perspektywie - mówi Jan Krynicki. - Jak wiemy z doświadczenia, w każdej perspektywie zdarzają się nieprzewidziane trudności i problemy na niektórych odcinkach, z którymi sobie radzimy – dodaje rzecznik GDDKiA.

 

W Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023 przewidziano do wydania 135 mld zł. - Obecnie w ramach realizowanych umów kontrakty na roboty budowlane opiewają łącznie na ok. 54 mld zł, kiedy dodamy do tego już udostępnione trasy realizowane od 2014 r. to kwota ta przekracza 70 mld zł - mówi Jan Krynicki.

Rzecznik GDDKiA zaznacza, że do wskazanej sumy należy dodać kwoty zagwarantowane na zadania będące w postępowaniach przetargowych oraz środki jakie pochłonęły prace przygotowawcze, wykupy gruntów i inne związane z realizacją inwestycji.

Autor: 
zzz
Źródło: 

konkret24

Polub Plportal.pl:

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
6 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama