VW chce jej zabrać Skodzie droższe modele

Reklama

ndz., 09/13/2020 - 08:43 -- zzz
VW od dłuższego już czasu myśli o przeniesieniu części produkcji Skody za granicę. Teraz ma nowe pomyły. Ostro sprzeciwiają się temu związkowcy Skody.

VW – jak mówi Jaroslav Povšík, szef związkowców w zakładach Skoda Auto w Mladá Boleslav – chce przenieść produkcję flagowej limuzyny Skoda Superb do fabryki Volkswagena w Bratysławie. Produkcja Skody Kodiaq ma z kolei trafić do jednego z zakładów koncernu w Niemczech, a produkcja wytwarzanego teraz w Czechach Seata Ateca wróci do Hiszpanii.

Takie kroki są zdaniem Povšíka bardzo szkodliwe dla Skody. – Czy musimy wypatroszyć Skodę z dobrych, wspaniałych modeli, które teraz produkujemy, z powodu jej sukcesu? Takie pomysły to wyraźna degradacja i podążanie śladem Daci – mówił Povšík kilka dni temu w wypowiedzi dla dziennika "Hospodárské Noviny".

To porównanie związkowca ze Skody do rumuńskiej marki, miało podkreślić, że nie chce on, by Czesi zajmowali się produkcją wyłącznie tańszych modeli.

- Nie będzie Dacii od Skody, nie opuścimy zdobytych pozycji. Powinniśmy nadal mieć też w ofercie Fabię Combi – dodał Jaroslav Povšík.

Skoda doskonale sobie radzi na globalnym rynku. VW ma 12 marek i czeska jest wśród nich jedną z najmocniejszych. W ubiegłym roku Skoda Auto sprzedała 1,24 mln aut.

Ma trzy zakłady produkcyjne w Czechach. W Mladá Boleslav produkuje modele Fabia, Fabia kombi, Scala, Kamiq, Octavia, Enyaq i częściowo Karoq. W Kvasinach również powstaje Skoda Karoq, poza tym modele Superb i Kodiaq. W Czechach Skoda zatrudnia prawie 34 tys. osób.

Marka produkuje również samochody w ChinachRosji, Słowacji i Indiach - głównie poprzez spółki grupowe - oraz na Ukrainie i Kazachstanie we współpracy z lokalnymi partnerami.

Skoda działa na ponad 100 rynkach, z których jednak najważniejsze to Niemcy i Chiny. Dlatego też VW martwi się tym, że czeska firma trochę zbyt mocno konkuruje z innymi droższymi markami koncernu – głównie VW. A powinna, jego zdaniem, bardziej z rywalami z Francji i Południowej Korei – co wyraźnie powiedział Herbert Dies, szef VW w czerwcu w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Jednak proste zmuszenie Czechów do tego, by zaczęli grać w nieco niższej lidze, może być trudne.

- Będziemy walczyć na wszystkich frontach – w prasie, szukając pomocy rządu i opinii publicznej, w Volkswagenie, wszędzie – deklaruje Jaroslav Povšík na łamach związkowego biuletynu "Škodovácký Odborár".

Autor: 
ZZZ
Źródło: 

next.gazeta.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama